DRM zdaniem Blizzarda
28 maj 2010 4 komentarzy
Niedawno pisałem o głupawych DRM-owych wyczynach Ubisoftu, który za cel stawia sobie “walkę z piractwem”, zamiast wydawania porządnych gier, jak przystało na wydawcę.
Odpowiedź na pytanie: dlaczego gracze kochają Blizzard, a taki np. Ubisoft będą za niedługo mieli w głębokim poważaniu znajduje się tu:
http://www.videogamer.com/news/blizzard_drm_a_losing_battle.html
“We need our development teams focused on content and cool features, not anti-piracy technology.”
Normalne podejście do sprawy: piractwo będzie zawsze, więc nie skupiamy się na “walce o pokój”, tylko na tym, co potrafimy najlepiej, czyli na robieniu świetnych gier i tworzeniu społeczności.
Jaki będzie efekt, to się przekonamy w praktyce, ale kierunek wydaje się dobry. A na pewno lepszy, niż brednie wypuszczane przez Ubi.
Yarrsung



maj 30, 2010 @ 00:50:27
Po prostu chłopaki z Blizzarda zobaczyli, co Ubisoft wyprawia i nie chcieli popełnić tego samego błędu
Aż szkoda, bo ja Ubisoft lubię… a takie coś robią. Ech.
maj 30, 2010 @ 10:45:40
Nie da się ukryć, że Ubi wydał całą masę świetnych gier… ale teraz odstawia takie numery, że ja, na pewno, gier z tym pochrzanionym DRM nie kupię.
cze 10, 2010 @ 18:20:56
Nie likwidacji a “urynkowieniu” według Rusty-Luke powinny zostać podane: muzea , teatry , galerie sztuki ogólnie co nie daje sera , mięsa , mleka to w łeb i to jest to barbarzyństwo.
cze 10, 2010 @ 18:51:30
http://yarrsaid.wordpress.com/2010/06/05/cytat-dnia-1/#respond
Pod tym wpisem zamieszczę odpowiedź dla Ciebie. Ten blog nie jest przewidziany do tego typu dyskusji – tamten jak najbardziej