Mało cukru w cukrze
30 mar 2010 1 komentarz
Nie, nie będzie o cukiernictwie. A przynajmniej nie tym razem. Będzie o piłce nożnej. Od lat kilkunastu kibicuję dwóm drużynom: FC Barcelonie i Manchesterowi United. No i dzisiaj grał ManUtd, a jutro gra Barca. Czerwone Diabły grały z Bayernem Monachium, z którym w dramatycznych okolicznościach wygrały w finale LM w 1999 roku. W dzisiejszym meczu chłopaki zdobyli gola już w 2 minucie i to załatwiło mecz… i ManUtd. United popełnił dokładnie ten sam błąd, który popełnił Bayern 11 lat wcześniej: zamiast grać do przodu, skupił się na utrzymaniu rezultatu. Bayern za to wspiął się na szczyty swoich możliwości. Oczywiście bez Robbena mógł się wspinać tylko na Śnieżkę, a nie na Rysy, ale to wystarczyło na niezwykle zachowawczo grający Manchester.
Sytuacji Bayern stwarzał sobie naprawdę sporo i wynik mógłby być zgoła inny, nie tylko 2:1 dla Niemców. Podejrzewam, że gdyby Bayern wyrównał jakieś 10-15 minut po tym jak stracił bramkę to mecz byłby pełniejszy, a tak oglądałem przez 90 minut niemal wyłącznie piłkę niemiecką… angielskiej mi zabrakło. Cóż mogę rzec jako kibic United? Brawo Bayern: pokazaliście, że nawet w kryzysie potraficie pokazać kły.
Czerwone Diabły zapewniły sobie zaliczkę na wyjeździe, małą bo małą, ale mam nadzieję, że na Old Trafford United pokaże, że wyspiarski futbol jest inny, niż to co zaprezentował w Monachium. Liczę na jakieś 3:1 lub 4:0 dla Czerwonych Diabłów.
Yarrsung



mar 30, 2010 @ 23:49:49
Jako kibica Bayernu nade wszystko cieszyły miny tych bogów futbolu po meczu, którzy jeszcze przed skazywali Bayern na 10:0 i do widzenia. Bądź miny tych kibiców Man United, którzy twierdzili, że o wygranej nie powinniśmy nawet śnić. I mowa tu o wygranej w ogóle meczu a nie przejściu dalej.
Teraz nas nie może zgubić zbyt wielka wiara w swoje możliwości… Bo przejść dalej po meczu w Teatrze Marzeń, to nie kaszka z mleczkiem. Z drugiej strony trzymając się tego że pokazaliśmy kły… wydaje mi się też, że poczuliśmy krew… A wiesz co dodaje temu wszystkiemu smaczku? Że teraz United grają z Chelsea (chyba nie musze Ci mówić, że to wazny mecz), a my zaś z Schalke 04 czyli obecnym liderem BL. A nawet gdyby nie to, to mecze z Schalke są zawsze trudne i ważne.
Pozdrawiam.